Najdroższy dom w Polsce

Szczerze mówiąc gdybym miała 105 milionów to wolałabym zbudować dom od podstaw. Postawiłabym raczej na nowoczesną formę. Albo jeżeli już coś klasycznego to może jednak jakiś autentyk – na pewno by się znalazł jakiś zgrabny pałacyk do remontu.One przynajmniej mają ładne proporcje.

Elewacja tego domu jest delikatnie mówiąc eklektyczna, ale niestety nie w dobrym znaczeniu tego słowa.

dom108

TVN Warszawa

Front nawiązujący do budowli greckich , a z boku jakieś pseudo wieżyczki rodem ze średniowiecza. I wszystko w niezbyt dobrych proporcjach.

Ktoś obdarzony dobrym gustem i stosowną kasą powinien się mocno zastanowić, czy takie lokum nie obniżyłoby jego notowań wśród znajomych.

Wnętrze dobrze pasuje do tego co widzimy na zewnątrz.

Wyposażenie w stylu historycznym, bardzo dekoracyjne i zapewne bardzo drogie.  Takie muzeum. Właściciel widocznie miał potrzebę stworzenia czegoś na miarę Zamku Królewskiego. Ciekawe czy goście dostają filcowe papucie na wejściu.

Nie lubię domów z takim wystrojem. Lubię styl prosty i funkcjonalny. Ewentualnie z elementami historycznymi.

Tutaj jest tego dla mnie za dużo. Te wnętrza są męczące.

Ale kolorystycznie nie wypadają najgorzej. Ten salon ze zdjęcia poniżej w tych beżach i brązach wygląda  bardzo harmonijnie i lekko. Mimo tych bardzo zdobionych,  ciężkich krzeseł.

dom106

TVN Warszawa

Na następnym zdjęciu zwróćcie uwagę na pomarańczowe ściany z ciemnymi kredensami – to wygląda nawet ładnie .

Ten kolor w połączeniu z ciemnym drewnem i cegłą kominka wygląda bardzo nowocześnie.

No a kremowo- zielona sofka z fotelami pasuje do całości i nadaje lekkości.

Szkoda tylko, że w efekcie wszystko razem wygląda jak wystawa w sklepie.

dom105

TVN Warszawa

Niestety kominek to już porażka. Cegła jest w porządku, Tylko te kolumienki w kolorze miedzi to tragedia – popsuły cały efekt. I te tandeciarskie drobiazgi na półeczce ustawione zupełnie przypadkowo!

Fortepian pasuje do całości, ale  sosnowy stołeczek na pewno nie. On  już raczej nie został kupiony w najdroższej fabryce we Włoszech. Bardziej mi pasuje na polską manufakturę rodzinną.

Klatka schodowa jak z dobrego horroru, a z obrazu ponuro zerka właściciel z rodziną, bo galerii z portretami przodków niestety nie ma.  Za to mogą straszyć palmy w paskudnych doniczkach, albo sfrustrowani architekci.

dom107

TVN Warszawa

Generalnie wnętrze jest lepsze od elewacji i niezbyt zadbanego ogrodu.

Sprzedanie tego domu z umeblowaniem to czysta abstrakcja – prawdopodobieństwo trafienia na drugą osobę o tak specyficznym guście jest jak wygranie głównej nagrody w dużego lotka. Ale właściciel to już chyba nie musi nic wygrywać 🙂