Duch Gomułki

Właśnie wpadła mi w ręce reklama  osiedla budowanego przez firmę J.W. Construction.

Uroczy zespół  niewysokich budynków, w otoczeniu zieleni z przestronnymi i widnymi mieszkaniami 🙂

No i patrząc na plan kawalerki doszłam do wniosku, że jest to oferta skierowana do miłośników byłego systemu.

Ten rzut to kopia mieszkań z osiedla za Żelazną Bramą budowanego w ideologii gomułkowskiej.

Sięgnęłam do pamięci zewnętrznej – czyli moja teściowa – która potweirdziła, że Gomułka głosił minimalizm mieszkaniowy. Po co kuchnia – przecież wszyscy będą jeść w stołówkach zakładowych. WC i łazienka na korytarzu wspólne dla wszystkich mieszkańców na piętrze – nie może być żadnych burżuazyjnych ekstrawagancji. I podobno powstały na Pradze domy, które wyglądały jak hotele robotnicze.

Osiedle za Żelazną Bramą to był już szczyt luksusu – mieszkania posiadały mikro łazienki i kuchnie. Kuchnie oczywiście ciemne, malutkie.

Ale i tak lepsze niż wspomniana kawalerka na Osiedlu Lewandów Park, bo miały przynajmniej okno na pokój dzienny. A tu developer funduje klaustrofobiczną kuchenkę . Dobrze, że chociaż otwór drzwiowy jest i można z niej uciec.

kawalerka

Kuchnia jest największym minusem tego mieszkania. Pozostałe pomieszczenia mieszczą się w granicach przyzwoitości. Łazienka jest mała, ale niezbędne sprzęty zmieszczą się bez problemu. Pokój też nie jest duży, ale ma dobre proporcje. Przedpokój zasadniczo składa się z otworów drzwiowych i niestety nie ma gdzie wstawić porządnej szafy.

Myślałam, że  epoka takich mieszkań  minęła bezpowrotnie. Ale jak widać zawsze znajdzie się ktoś, kto chce czerpać z dobrych, sprawdzonych wzorców epoki totalitarnej.

Na szczęście J.W. Construction ma szerszą ofertę, bo kiedyś był zasadniczo jeden typ mieszkań, który się dostawało z przydziału.

No a nasz drogi developer może nam jednak zaproponować mieszkanie, które ma kuchnię otwartą na salon. Albo nawet takie, które ma kuchnię z oknem. Dużym plusem są spore balkony.

Mieszkanie dwupokojowe wygląda już lepiej niż kawalerka. Układ typowy, nic odkrywczego. Sypialnia bardzo wąska i zła w proporcjach. No ale tak wyszło z  rozstawu ścian konstrukcyjnych. Przestrzeń salonu z kuchnią wygląda już lepiej. Dobrze, że kuchnia jest otwarta, to nie będzie się tak odczuwało faktu, że salon to tylko 16.5 m2. Łazienka  mała. Tutaj lepiej sprawdziłby się prysznic.

2pokoje

Lokal  trzypokojowy przypomina już normalne mieszkanie. Szkoda tylko, że jest to takie projektowe minimum. Bo w takim mieszkaniu można byłoby już się pokusić o wydzielenie osobnej toalety. No i niestety proporcje pokoi nie są zbyt dobre. Sypialnia jest bardzo długa i wąska – na szerokość łóżka. I nic się nie da z tym zrobić, bo między sypialnią a salonem jest ściana konstrukcyjna. Drzwi są tuż przy ścianie, tak że nie można za nimi schować szafy.

Salon też ma wynikowy kształt i jest częściowo mocno zwężony, ale da się go rozsądnie umeblować.

W kuchni może dałoby się trochę przesunąć drzwi, tak żeby można było za nimi wstawić szafki. Teraz jest tam jakieś 40 cm, więc te 20 jeszcze by się przydało. No i szkoda, że kuchnia jest tak daleko od pokoju dziennego. Obecnie dobrym zwyczajem projektowym jest sytuowanie kuchni przy salonie.

Za to przedpokój został potraktowany po pańsku. Jest szeroki – 180 cm, ale mało ustawny – ciężko tam wstawić jakąś rozsądną szafę.

3 pokoje

Muszę się jeszcze przejechać w godzinach szczytu i sprawdzić, czy da się dojechać z tego osiedla do centrum w 25 minut  jak zapewnia developer.  No i czy jest w pobliżu jakieś przedszkole, szkoła, sklep i ta zieleń co o niej piszą w ulotce. 🙂