Kominek na zimne dni

kominek01

Zimno się zrobiło, to chciałoby się siąść przy ciepłym kominku, popatrzeć w ogień, grzanego wina napić.

W domach jednorodzinnych o kominku myślimy już na etapie projektowania budynku. I tak jest najlepiej. Później pojawia się problem z przewodami wentylacyjnymi i dużym obciążeniem stropu od kominka.

Kominki mogą być różne:

Tradycyjne z otwartym paleniskiem

Z wkładem kominkowym zamykanym drzwiczkami i płaszczem wodnym umożliwiającym ogrzewanie domu.

Wolnostojące typu „koza”  – podobno teraz bardzo modne!

Taką kozę znalazłam na stronie Domosfery:

kominek 04

Są jeszcze kominki elektryczne i gazowe, ale te mnie najmniej przekonują.

I takie, o których chciałam napisać – dla tych co mają mało miejsca i nie mają wolnych przewodów kominowych.

Już kilka razy decydowaliśmy się z inwestorami na rozwiązanie pod tytułem bio-kominek. Taki płomień, na który można popatrzeć, stworzyć ciepłą, kameralną atmosferę w salonie.

Najbardziej pod względem designu odpowiadają mi kominki firmy MCJ i Buschbeck.

kominek02

Firma MCJ ma ciekawe kominki mocowane na ścianie. Ten ze zdjęcia otwarty na dwie strony bardzo mi się podoba.

Natomiast firma Buschbeck ma ciekawe modele, gdzie palenisko jest połączone ze stolikiem.

Tylko to nie jest rozwiązanie dla tych co mają małe dzieci, bo dostęp do ognia jest tu niestety bardzo łatwy i na poziomie dostępnym dla każdego malucha, nawet dla takiego co jeszcze nie chodzi.

kominek03

Bio-kominki mają przeważnie prosty nowoczesny design, taki jak ja najbardziej lubię.

Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby nadać im bardziej tradycyjny charakter dopasowany do wystroju wnętrza.

No to pozdrawiam was ciepło 🙂