Kiedy na budowie zajrzałyśmy z inwestorką do wc z rysunku poniżej, to miałyśmy wrażenie, że nie zmieści się w nim nawet kibelek. A o umywalce to nie ma co marzyć.

Pomieszczenie było małe, a najgorsze że bardzo wąskie.
Oczywiście w stanie niewykończonym wyglądało bardzo ponuro – szare ściany i żadnego oświetlenia.
Dlatego kiedy pierwszy raz pójdziecie oglądać swoje wymarzone mieszkanie nie wpadajcie w panikę – to tylko na pierwszy rzut oka wygląda tak strasznie – jak się pomaluje ściany, wykończy podłogi, doda oświetlenie to efekt będzie piorunujący.

W przypadku tego WC zależało mi przede wszystkim na stworzeniu wrażenia, że pomieszczenie jest dużo większe i jaśniejsze.
Dlatego zaprojektowałam duże lustra na dwóch ścianach – dzięki zwielokrotnionym odbiciom wszystko wydaje się bardziej przestrzenne.
Jasne kolory – białe płytki na ścianach bocznych i podłodze, delikatna zielona mozaika na obudowie geberitu też rozjaśniają to wnętrze.
Zrobiłam też dwa punkty oświetleniowe. Jeden punkt oświetlenia ogólnego nad umywalką i drugi z oświetleniem kierunkowym nad geberitem – ten pełni funkcję typowo dekoracyjną podświetlając półkę.
Przy tak małej powierzchni aby odpowiednio oświetlić pomieszczenie wystarczy jedna żarówka, ale jeżeli chcemy uzyskać ciekawy efekt to możemy zastosować dodatkowe oprawy. Należy tylko odpowiednio dobrać moce żarówek, tak aby nie prześwietlić wnętrza.
My miałyśmy taki problem, że żarówki o zbyt dużej mocy nad umywalką zagłuszały dodatkowe oświetlenie nad geberitem, tak że nie było go w ogóle widać. Dopiero zmiana żarówek zmieniła sytuację.
Najbardziej w tym projekcie – bo ja lubię swoje projekty – podoba mi się pomarańczowa szafka.
Wprowadziłam taki mocny akcent, żeby ożywić to wnętrze, dodać mu bardziej nowoczesny charakter. A poza tym pomarańczowy jest taki optymistyczny i naładowany pozytywną enregią.

Zobaczcie jak fajnie odbija się w lustrze rama od drzwi tworząc obramowanie dla bukietu kwiatów.
















